Strona główna

Szczebrzeszyn 2012.03

Czy może być coś lepszego i bardziej optymistycznego niż po miesiącach zimy udać się na Roztocze Zachodnie by znaleźć takie cuda? No nie wiem... Dla nas to cud wcielony, te wąwozy pełne czarek, przylaszczek, przebiśniegów. Tropić je po zimie, podchodzić niczym lisa w norze, taplać za nimi w mokrym śniegu, byle tylko ujrzeć je w końcu, i nasycić oczy...

Cóż zrobię, że na takie widoki to mi się tylko westchnienia włączają w gardziołku.